Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
XXX
Z przykrością muszę stwierdzić fakt, iż z biegiem czasu mam co raz mniej tutaj do napisania .
Cóż, wyrosłam z pewnych rzeczy i nie jestem już małą, zbuntowaną nastolatką, która narzeka na wszystko i wszystkich naokoło (a o to narzekanie właśnie mi chodziło, gdy owego bloga zakładałam).
Oczywiście jest wiele spraw na świecie i kwestii, z którymi człowiek się nie zgadza.
No i już tak zostanie na zawsze, tak więc bloga nie usunę.
Idąc rano mijam, na ulicy, tysiące przechodniów, ludzi snujących się, niczym żywe trupy* znudzone życiem, sobą, całym światem.Zabawnie tak stanąć i poobserwować ich, jak się wleczą, bez żadnej radości życia.
W ostatnim czasie marzy mi się zostać dyktatorem i przywrócić tutaj starą, pogańską Polskę, bez jakichkolwiek postępów cywilizacyjnych. Ogółem, wszędzie lasy, drzewa, jeziora. Pomysł ten wpadł mi do głowy, kiedy po raz dziesiąty już w tym roku o mało nie potrąciło mnie auto. Kierowca z bezczelnością jeszcze się raczył się na mnie wydrzeć, że nie patrzę, gdzie idę.
Tak się akurat stało, że widziałam,
gdzie szłam. Szłam po pasach, przejściu dla pierwszych.
Tak więc, uznałam, iż cierpię na jakąś chorobliwą niechęć do "nowoczesnego świata".
Teraz ostatnia kwestia. Święto Dziadów, czyli pogańskie święto zmarłych, przywłaszczone przez kościół katolicki i nazwane Świętem Zmarłych.
Na Demotywatorach pewnie już jest cała masa zniczy i głupich komentarzyków. Mnie osobiście nigdy nie "rajcowało" to święto, chociaż trzeba przyznać, że światło zniczy, zwłaszcza wieczorem, bardzo lubię. Jest takie ciepłe i delikatne.
* jeśli już o żywych trupach mowa, jadę jutro na Halloween'owy koncert Nuclear Vomit do Katowic.
Nareszcie powiem "stop"rutynie xD