Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
xxx

Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania

:: la-danse-macabre ::

xxx

Zima podobno ma być długa. Długa i uciążliwa.  Nigdy nie lubiłam zimy. Ta szarość, smutek, zimno. Ten świat nie dla mnie. Kiedyś umiałam dostrzec piękno w śniegu, który błyszczy się w blasku latarni (tak, latarni, bo Słońca w zimie nie ma prawie w ogóle).

Jestem wtedy odcięta. Nie żyję, egzystuję. Nienawidzę śniegu. To zimno przypomina mi rzeczy, które chciałabym zapomnieć. Odcina od błękitu nieba, odcina od promieni Słońca. Tak, wiem, może przesadzam. Nienawidzę ludzi, nienawidzę mojej szkoły. Zajęć, na które trzeba się spieszyć, wpadając w zaspy cholernego śniegu.   Nie czuję wtedy nic prócz przenikającego mnie smutku i myśli, że ciepło na tak długo mnie opuściło. Marzenia o kimś, kto nigdy nie pozwolił by mnie skrzywdzić ulatują wraz z ptakami uciekającymi przed surową porą roku. Tak, czuję się zamknięta w klatce, bo z miłą chęcią poleciałabym wraz z tymi ptakami. Chciałabym teraz jednak zapaść w sen zimowy, zapomnieć o moich troskach i obudzić się na wiosnę, kiedy niebo znów nabierze barw i życia.

Ale nie mogę, jest jeden aspekt, który nie pozwoli mi kusząco zwinąć się w kłębek, niczym niedźwiedź.


Głosuj (0)
Galaktyka 16/10/2011 13:21:57 [Powrót] Komentuj